Rynek tech rośnie, ale nie wraca do dawnych zasad: pracodawcy nadal rekrutują selektywnie i stawiają na doświadczonych specjalistów. Dane theprotocol.it z pierwszej połowy 2026 roku pokazują rekordowy wzrost specjalizacji AI/ML oraz wyraźną przewagę ofert dla midów i seniorów. Sztuczna inteligencja zmieniła definicję wartościowego kandydata, ale nie zabrała pracy w IT. Jednak powrotu do masowych rekrutacji nie ma co się spodziewać.
Najważniejsze dane theprotocol.it
- 82% – łączny udział ofert dla specjalistów mid i senior
- 10% – odsetek ofert kierowanych do juniorów
- +5% – wzrost liczby ofert dla juniorów
- +29% – wzrost liczby ofert zawierających widełki wynagrodzeń
- 12% – udział kategorii IT w całkowitej liczbie ofert w I połowie 2026 roku (+3% r/r)
- +111% – wzrost liczby ofert w AI/ML rok do roku i jednocześnie najszybciej rozwijająca się specjalizacja IT
Popyt koncentruje się na kandydatach z doświadczeniem
Taka struktura ogłoszeń pokazuje, że organizacje koncentrują się na osobach, które mogą szybko wejść do projektu, samodzielnie prowadzić zadania i wziąć odpowiedzialność za rezultat. Firmy dokładniej analizują, jakiej osoby rzeczywiście potrzebują i jaki problem ma rozwiązać nowa rekrutacja. Dla zespołów zatrudniających wiąże się to z koniecznością precyzyjnego definiowania stanowisk.
Piotr Trzmiel, Dyrektor ds. Rozwoju Biznesu w theprotocol.it
Sytuacja juniorów: czy AI to trampolina do branży IT?

Coraz częściej słychać głosy, że długofalowy rozwój sektora nie będzie możliwy bez inwestowania w juniorów. Podczas branżowych konferencji i spotkań coraz częściej pojawia się pytanie o to, kto za kilka lat zastąpi dzisiejszych seniorów i ekspertów. Organizacje, które już dziś tworzą przestrzeń do rozwoju młodych talentów, mogą w przyszłości zyskać istotną przewagę konkurencyjną.
– komentuje Piotr Trzmiel.
AI/ML rośnie najszybciej, ale pozostaje poza TOP 10

AI nie zmieni TOP 5 specjalizacji IT
Po lekkim spowolnieniu pod koniec 2025 roku liczba ofert w specjalizacji AI/ML ponownie przyspieszyła w 2026. Nie oznacza to jednak, że sztuczna inteligencja masowo wypiera klasyczne specjalizacje. Staje się raczej dodatkową warstwą kompetencji wewnątrz istniejących ról. Najbardziej liczy się umiejętność przełożenia tej technologii na konkretny efekt biznesowy. Jednocześnie różnica między stanowiskiem AI a stanowiskiem wykorzystującym AI będzie stopniowo tracić znaczenie.
Rynek IT u progu jesieni: czego można się spodziewać?
- Po pierwsze, liczba ofert IT może nadal rosnąć, ale bez zatrudniania „na zapas”. Nowe rekrutacje będą uruchamiane przede wszystkim tam, gdzie można wskazać ich bezpośrednie przełożenie na produkt, przychody, bezpieczeństwo lub efektywność działania.
- Po drugie, AI będzie coraz rzadziej traktowana jako osobna kompetencja. Zacznie pojawiać się jako standardowe wymaganie w ofertach dla programistów, analityków, testerów, product managerów i architektów.
- Po trzecie, utrzyma się przewaga kandydatów mid i senior. Jednocześnie firmy mogą stopniowo otwierać więcej stanowisk początkowych w obszarach, w których uda się stworzyć dobrze zdefiniowane ścieżki wdrożenia i pracy pod opieką doświadczonych zespołów.
- Po czwarte, coraz większe znaczenie będzie miała zdolność oceny efektów wdrożeń AI. Organizacje będą potrzebowały nie tylko osób potrafiących uruchomić model, lecz także specjalistów, którzy ocenią jego jakość, bezpieczeństwo, koszty, zgodność z regulacjami i rzeczywisty wpływ na biznes.

